Jak chronić się przed oszustwami: siedem nawyków
Nie trzeba znać się na technologii. Wystarczy kilka zasad, które przerywają oszustwo tam, gdzie jest najsłabsze: w pośpiechu.
Krótka odpowiedź
Najskuteczniejsze są cztery zasady: nie klikaj linków z wiadomości i wpisuj adresy sam, nigdy nie podawaj kodów z SMS-a, oddzwaniaj na numer, który znasz, i instaluj aplikacje wyłącznie ze sklepu. Do tego dwustopniowe logowanie w poczcie i jedno rodzinne hasło kontrolne na wypadek podrobionego głosu.
Oszustwa telefoniczne i internetowe nie opierają się na technologii, a na pośpiechu i zaufaniu. Dlatego obrona też nie wymaga technologii — wystarczy kilka nawyków, które przerywają rozmowę albo klikanie w momencie, w którym oszust liczy na odruch.
Nie klikaj linków z wiadomości
Adres banku, kuriera czy urzędu wpisz sam albo wejdź przez aplikację. To jeden nawyk, który zamyka większość oszustw, bo odcina je od jedynego narzędzia, jakim naprawdę dysponują: fałszywej strony.
Wyjątek? Nie ma wyjątku. Prawdziwa sprawa będzie widoczna po zalogowaniu.
Odłóż telefon na minutę
Pośpiech jest narzędziem oszusta, nie informacją. Każda wiadomość, która liczy Ci godziny, robi to celowo — po to, żeby nie zostało czasu na sprawdzenie.
Nic prawdziwego nie przepada, bo zająłeś się tym pięć minut później.
Nigdy nie podawaj kodów
Kod z SMS-a, PIN i kod BLIK to zgoda na wypłatę pieniędzy. Kto prosi o kod, prosi o Twoje pieniądze — niezależnie od tego, za kogo się podaje.
Bank, policja i kurier nie potrzebują żadnego z tych kodów. Przeczytaj treść SMS-a z kodem, zanim go użyjesz.
Dzwoń na numer, który znasz
Numer na wyświetlaczu można podrobić w kilka sekund, więc nie jest żadnym dowodem. Oddzwaniaj na numer z karty płatniczej albo z oficjalnej strony.
Przy rozmowie z „bankiem” zakończ połączenie i zadzwoń sam.
Włącz dwustopniowe logowanie
W poczcie, na Facebooku i w serwisach z zapisaną kartą. Przejęte konto znajomego to najczęstsze źródło prośby o BLIK, a przejęta poczta otwiera dostęp do wszystkiego innego.
Zajmuje pięć minut na konto i działa bez Twojego udziału.
Ustalcie hasło rodzinne
Jedno słowo, które potwierdza, że rozmawiasz z bliskim. Chroni przed podrobionym głosem lepiej niż jakikolwiek program, bo nie da się go wygenerować.
Szczególnie ważne, jeśli w rodzinie są osoby starsze.
Instaluj tylko ze sklepu
Aplikacja z linku w SMS-ie albo z maila potrafi czytać Twoje wiadomości i przejąć konto w banku. Sklep Google Play i App Store to jedyne bezpieczne źródła.
Żaden bank nie każe instalować aktualizacji z linku w wiadomości.
Warto przejść tę listę z kimś z rodziny. Najczęściej i najboleśniej oszukiwane są osoby starsze, do których nikt wcześniej nie zadzwonił z ostrzeżeniem.
Najczęstsze pytania
Pytania o ochronę przed oszustwami
Czy program antywirusowy chroni przed oszustwami?
Tylko częściowo. Antywirus i filtry przeglądarki blokują część fałszywych stron i złośliwych plików, ale nie zatrzymają przelewu, który wykonasz sam, ani kodu, który komuś podasz. Dlatego nawyki działają skuteczniej niż oprogramowanie.
Jak rozmawiać o oszustwach z osobą starszą?
Nie zaczynaj od techniki ani od listy zagrożeń. Umówcie się na jedną zasadę: przy każdej rozmowie o pieniądzach odkładamy słuchawkę i dzwonimy do siebie. Zasada jest łatwiejsza do zapamiętania niż katalog oszustw, a działa w każdej odmianie.
Czy dwustopniowe logowanie wystarczy?
Bardzo pomaga, ale nie zastępuje czujności — oszust może poprosić o przepisanie kodu, który właśnie przyszedł. Zasada brzmi: drugi składnik logowania podajesz tylko na stronie, którą sam otworzyłeś, nigdy w odpowiedzi na wiadomość czy telefon.
Czy warto zastrzec numer PESEL zapobiegawczo?
Tak, jeśli nie planujesz brać kredytu ani podpisywać umowy wymagającej weryfikacji tożsamości. Zastrzeżenie blokuje wzięcie kredytu na Twoje dane, a zdjąć je można na chwilę w aplikacji mObywatel.
Czytaj dalej
Źródła i autorstwo
Materiał edukacyjny, nie porada prawna ani finansowa. Nie sprzedajemy żadnych produktów.