Nagrania AI Klonowanie głosu Nowe

Deepfake: jak rozpoznać fałszywe wideo i podrobiony głos

Deepfake to wygenerowane przez AI wideo lub głos, którego zadaniem jest uwiarygodnić oszustwo. Sama kampania „Nomani”, oparta na reklamach z podrobionym wizerunkiem, urosła w rok o 62% — a do podrobienia głosu wystarczy kilka sekund nagrania z internetu.

Fundacja GoodWay · Compass Czytanie: 6 min Aktualizacja:
Deepfake i klonowanie głosu

Krótka odpowiedź

Deepfake to nagranie wideo lub audio wygenerowane przez sztuczną inteligencję, najczęściej po to, żeby znana osoba „poleciła” inwestycję albo żeby głos bliskiego poprosił o pilny przelew. Rozpoznasz go po kontekście: prowadzi do platformy inwestycyjnej lub prośby o pieniądze, nie istnieje w oficjalnym kanale tej osoby, a rozmówca unika rozmowy wideo. Zawsze odłóż słuchawkę i zadzwoń na znany numer.

Po czym poznać deepfake i klonowanie głosu

Jeden sygnał wystarczy, żeby się zatrzymać. Zwykle występuje ich kilka naraz.

  • Nagranie prowadzi do platformy inwestycyjnej albo formularza z numerem telefonu — to zawsze główny sygnał.
  • Usta i mimika rozjeżdżają się z dźwiękiem, mruganie jest nienaturalne, włosy i zęby rozmywają się w ruchu.
  • Głos jest równy, bez oddechu i bez pomyłek, a intonacja nie pasuje do emocji w rozmowie.
  • Materiału nie ma w oficjalnym kanale tej osoby — krąży tylko w reklamach i na fałszywych profilach.
  • Telefon od bliskiego z prośbą o pilny przelew, ale z niechęcią do rozmowy wideo albo oddzwonienia.
  • Kod QR „od HR” albo „od banku”, który prowadzi do logowania (quishing).

Jak powstaje deepfake

Do wygenerowania wideo wystarczy kilkadziesiąt sekund publicznych wystąpień danej osoby, a do klonowania głosu — kilka sekund z filmu w mediach społecznościowych. Narzędzia są powszechnie dostępne i nie wymagają wiedzy technicznej.

Dlatego deepfake nie jest już ciekawostką. To tani sposób na uwiarygodnienie oszustwa, które i tak opiera się na starym mechanizmie: pośpiechu i zaufaniu.

Dlaczego działa nawet na ostrożnych

Nie oceniamy treści, kiedy rozpoznajemy twarz albo głos. Znana osoba w reklamie zastępuje sprawdzenie firmy, a głos bliskiego wyłącza pytania.

Oszustwo nie polega więc na technologii, tylko na zaufaniu, które ona podrabia. Sygnałem nie jest jakość nagrania, a to, o co Cię ono prosi.

Dwa najczęstsze scenariusze w Polsce

Pierwszy: reklama z rozpoznawalną osobą polecającą platformę inwestycyjną. Po rejestracji dzwoni „opiekun”, a dalej rozwija się klasyczne oszustwo inwestycyjne z dopłatami.

Drugi: telefon od bliskiego, który potrzebuje natychmiast pieniędzy. Głos brzmi znajomo, historia jest pilna, a rozmówca unika wideo. To odmiana oszustwa „na wnuczka”, wzmocniona przez AI.

Co pomaga najbardziej

Jedno rodzinne hasło kontrolne — słowo, które potwierdza, że rozmawiasz z bliskim. Kosztuje nic i chroni lepiej niż jakikolwiek program.

Przy inwestycjach obowiązuje druga zasada: żadna prawdziwa oferta nie zależy od tego, czy zdecydujesz się dziś. Firmę sprawdzisz na liście ostrzeżeń publicznych KNF w ciągu minuty.

Co zrobić teraz

Rób po kolei. Każdy krok ma sens także wtedy, gdy poprzedniego nie udało się wykonać.

  1. Nie przelewaj pieniędzy. Odłóż słuchawkę i zadzwoń do tej osoby na numer, który znasz.
  2. Ustalcie w rodzinie jedno hasło kontrolne do takich rozmów. Nie da się go wygenerować.
  3. Zgłoś nagranie na platformie, na której je widzisz, a link przekaż na 8080.
  4. Jeśli zarejestrowałeś się na platformie z reklamy: nie instaluj żadnego programu na prośbę „opiekuna”.
  5. Jeśli wpłaciłeś pieniądze, zgłoś to bankowi i na policji — tutaj czas decyduje o odzyskaniu środków.

Straciłeś pieniądze? Zobacz, gdzie to zgłosić i w jakiej kolejności →

Narzędzie Compass

W przygotowaniu

Analizator wiadomości powstaje

Wkrótce wkleisz tu SMS-a, e-mail albo link, a narzędzie wyjaśni, co w nim wygląda podejrzanie i co zrobić w tej kolejności. Zanim to uruchomimy, wszystkie sygnały opisujemy poniżej — to te same, które będzie sprawdzać narzędzie.

Tak wygląda to teraz

Kampanie krążące dziś

  • Deepfake znanych osób w reklamach inwestycyjnych (kampania „Nomani”).
  • Podrobiony głos bliskiej osoby w prośbie o przelew.
  • Fałszywe wideo prezesów spółek i instytucji finansowych.
  • Kody QR podszywające się pod HR i banki.

Najczęstsze pytania

Pytania o deepfake i klonowanie głosu

Czy Compass sprawdza nagrania wideo?

Na razie nie. Analiza wideo i audio to kolejny etap programu — nie chcemy obiecywać funkcji, której jeszcze nie ma. Możesz natomiast sprawdzić treść wiadomości albo link, który przyszedł razem z nagraniem, i skorzystać z checklisty na tej stronie.

Jak rozpoznać klonowany głos w rozmowie telefonicznej?

Nie da się tego ocenić samym słuchem, dlatego nie próbuj. Zakończ rozmowę i zadzwoń do tej osoby na numer, który masz w kontaktach. Możesz też zadać pytanie, którego odpowiedzi nie ma w internecie, albo użyć rodzinnego hasła kontrolnego.

Czy znana osoba naprawdę poleca tę inwestycję?

Jeśli materiał nie istnieje w jej oficjalnym kanale — nie. Osoby publiczne w Polsce regularnie ostrzegają, że ich wizerunek jest wykorzystywany w takich reklamach bez zgody. Sprawdź firmę na liście ostrzeżeń publicznych KNF.

Czy deepfake jest karalny?

Wykorzystanie wizerunku i głosu do wyłudzenia pieniędzy to oszustwo, a samo podszycie się pod osobę narusza jej dobra osobiste. Zgłoszenie ma sens: nagranie zgłasza się platformie, a sprawę wyłudzenia — policji.

Czytaj dalej

Źródła i autorstwo

Autor: Fundacja GoodWay, program Compass. Fundacja Good-Way, KRS 0001237319. Ostatnia aktualizacja: .

Materiał edukacyjny, nie porada prawna ani finansowa. Nie sprzedajemy żadnych produktów.